Reprint Jan Chryzostom Pasek - Pamiętniki

Dodaj recenzję:
  • Producent: Graf_ika
  • Waga: 3 kg
  • Dostępność: Jest
  • szt.
  • 92,00 zł 60,00 zł

Autor ilustracji J.N. Lewicki.
Zbiorem, który do dzisiaj zapewnia mu głośne imię w dziejach polskiej grafiki ilustracyjnej są miedziorytowe ryciny w formacie dużego folio do Pamiętników Paska. Pracę tę (po wykonaniu 16 tablic) przerwał na skutek wyjazdu do Portugalii. W mniejszym formacie, w uproszczonej treści i w litografii powtórzono ją w wydaniu książkowym Lachowicza z roku 1861.
Ogromne, miedziorytowe tablice z ilustracjami do Paska zawierają tekst i rysunki wycięte razem w metalu. Rysunków jest na każdej tablicy bardzo wiele. Całość nadaje się do starannego studiowania, nie do oglądania. Patrzeć na nią trzeba nieraz ze szkłem powiększającym. Ale należy uszanować trud dziesięciu lat. Znowu pamiętać musimy, że była to praca emigracyjna. Jowialne opowiadania cynicznego szlachcica stały się dla Lewickiego tchnieniem polskości. Z całym poświęceniem starał się przetłumaczyć tekst siedemnastowieczny na plastykę. I dziś szukając realiów do Paskowych czasów, możemy sięgnąć do tych ciężkich kart Lewickiego.

Jan Nepomucen Lewicki (1795 - 1871)
- polski malarz, grafik, litograf, fotograf
Jako dziecko rodziców niezamożnych, ucząc się w krakowskim Wydziale Sztuk Pięknych u Józefa Brodowskiego, pracował równocześnie w zakładzie litograficznym Piotra Wyszkowskiego. Młoda krakowska litografia była wtedy rzemiosłem reprodukcyjnym, mogła zapewnić utrzymanie a przy okazji była dobrą szkołą plastyki. W roku 1825 Lewicki przeniósł się do Warszawy na naukę u Kretlowa. U niego studiował sztycharstwo, litografię u Mintera. W 1829 roku w Warszawie spotkał Seweryna Oleszczyńskiego, dyrektora Litografii Banku Polskiego. Oleszczyński poznał się na zdolnościach młodego grafika, gdyż zaproponował mu etatowe stanowisko w Litografii Banku za rocznym wynagrodzeniem 300 zł. Tam dostarczał litografii do pisma ?Kolumb?, wydawanego przez Michała Dembińskiego. Po wybuchu powstania, jako utalentowany już grafik, porzucił plastykę i zaciągnąwszy się do 8 pułku piechoty liniowej, odbył z nim całą kampanię. Po klęsce poszedł w tułaczkę. Przebywał w Strasburgu, potem w Nancy, a w roku 1840 osiadł na dłużej w Paryżu i tam obrazami olejnymi, a także rycinami na miedzi, stali, drzewie i kamieniu służył jak umiał narodowej sprawie.